Czy otyłość to wina wirusa?

511
Czy otyłość to wina wirusa?

Epidemia otyłości przyczyniła się do rozwoju szeroko zakrojonych badań. Wyniki niektórych są zaskakujące. Czy wirusy sprzyjają odkładaniu tkanki tłuszczowej?

Adenowirus 36 – infekcje

Każdy człowiek przynajmniej raz w życiu zetknął się z adenowirusem 36. Infekcji, wywołanej przez ten drobnoustrój, towarzyszą objawy podobne do symptomów przeziębienia. Na Europejskim Kongresie Otyłości w Sofii wygłoszono wykład, który wskazuje na korelację między adenowirusem 36 a magazynowaniem tkanki tłuszczowej.

Gwałtowny przyrost masy ciała

Przeprowadzono badania laboratoryjne na zwierzętach. Do organizmu myszy wprowadzono adenowirusa 36. Naukowcy, którzy obserwowali ich rozwój, zauważyli, że zwierzęta gwałtownie przybierają na wadze, choć nie otrzymywały większej porcji jedzenia. Testy na myszach pozwalają wnioskować, iż wyżej wspomniany wirus przyczynia się do gromadzenia tkanki tłuszczowej.

Rola wirusa w rozwoju otyłości

Choć adenowirus 36 wpływa na masę ciała, nie należy zapominać, iż główną rolę w rozwoju otyłości odgrywają niewłaściwe nawyki żywieniowe i znikoma aktywność fizyczna. Osoby, które pragną ustrzec się przed fałdami tłuszczu, powinny zmodyfikować dotychczasowy tryb życia. Ograniczając spożycie potraw wysokokalorycznych i zamieniając samochód na rower, możemy cieszyć się zgrabną sylwetkę.

Adenowirus 36 – mechanizm działania

Naukowcy postanowili przyjrzeć się mechanizmowi działania adenowirusa 36. Ten drobnoustrój wnikając do komórek organizmu, zmusza je do gromadzenia tłuszczu. W następstwie opisanych zjawisk dochodzi do przekształcenia komórek macierzystych w komórki tłuszczowe. Szacuje się, że wirus może namnażać się w naszym organizmie przez 20 lat.

W Czechach zweryfikowano sensacyjne doniesienia naukowców. W tym miejscu warto zaznaczyć, iż badania przeprowadzone na zwierzętach nie zawsze odnajdują przełożenie w życiu ludzi. Okazało się, iż adenowirus 36 występuje trzykrotnie częściej u nastolatków dotkniętych otyłością niż u ich rówieśników, którzy nie mają problemów z nadwagą.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ